Det Andre Teatret

PisanieTemat: Det Andre Teatret   Pon Gru 29, 2014 1:21 am

Det Andre Teatret
Det Andre Teatret znany jest głównie ze swoich niecodziennych przedstawień. Nie spotka się tu wysokiej sztuki – oper czy baletów – a kabaret czy króciutkie musicale, mające na celu doprowadzić widzów do salw śmiechu i koncertu oklasków. Oczywiście za każdym razem zadanie spełnia w stu procentach, bawiąc do utraty tchu wszystkie pokolenia, które wejdą w świat krzywych stolików, niepasujących żyrandoli, pstrokatych obrusów, a także tysiąca kompletów krzeseł.
Powrót do góry Go down

Umiejętności bojowe : III
Skąd : Reine, Norwegia
Wiek : 23 lata
Jestem : za Neoasgardem
Czystość krwi : czysta
Status majątkowy : majętny
Zawód : prawnik

Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Det Andre Teatret   Sob Lip 18, 2015 4:26 pm

Pośmiejmy się. Co tu robię, tak naprawdę mam ciarki na samą myśl o powrocie do kraju. Jeśli kiedykolwiek myślałam, że zima na Węgrzech jest sroga - musiałam zapomnieć jak bywa tu wiosną. Niby cieplej, a jednak wilgoć, a jednak wiatr, ach, mogę znaleźć tysiąc powodów, dla których nie chciałam tu wrócić. Może dlatego zaraz po zameldowaniu się w Ankerze wybrałam się do tego żałosnego lokalu? Powinnam była się pójść napić, to zazwyczaj działało, tylko, o ile jestem już gorzką ofiarną dorosłości na granicy kryzysu, mam przecież świadomość, z czym teraz żyję. Napierdolenie się ostatnimi czasy nie wchodziło w grę.
Siadam spokojnie przy jednym ze stolików przy ścianie, podoba mi się wystrój i zupełna, kompletna anonimowość miejsca. Ma to swój urok. Popatrzeć trochę na te mordy tutejsze, zanim kurwica mnie strzeli, że marnuję czas. Na co ja liczę? Gdzie mój praktycyzm? Powinnam była od razu uderzać do Eliasa, brać te cholerne papiery, zajrzeć do szpitala, wypatroszyć trochę tego, trochę tamtego i wrócić. Do domu. Do domu, Leica.
- Sok. Bananowy - warczę niemiło na młodą kelnerkę kręcącą się przy stolikach przed sceną, na której technicy uwijają się z ostatnimi poprawkami. Mugolski świat. Chyba przywykłam. Wyjmuję papierosy, rozpinając drewniane guziki płaszcza i zamykam na chwilę oczy. Na chwileczkę. Jestem przecież... taka zmęczona.
Powrót do góry Go down

Umiejętności bojowe : IV
Skąd : Kiruna, Szwecja
Wiek : 24 lata
Jestem : neutralny
Czystość krwi : czysta
Status majątkowy : przeciętny
Zawód : naczelny pechowiec

Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Det Andre Teatret   Sob Lip 18, 2015 6:14 pm

Tłumaczyłem sobie, że ja przecież nie mogę iść sam do domu, a i ona nie może też, ani jej przyjaciele i przyjaciółki, ani nikt z tych ludzi, których spotkałem i nie pamiętam ich twarzy i imion, ani nawet zapachu skóry, nie pamiętam. Obudziłem się więc schodząc z ludzkiej piramidy, a ona wcale nie była taka wysoka, parę ludzie raptem, ale musiałem się odbić od nich, dotknąć, aby na nogi stanąć, złapałem pierwsze z brzegu spodnie, które okazały się być szerokimi dzwonami i kurtkę też i ona jest wykokszona, krótka, z futrzanym kołnierzem, wyglądam jak najgorszy ciul albo gwiazdor Abby, wiem, bo widziałem się w witrynie. Nie obchodzi mnie. Ludzie patrzą, ludzie mijają mnie, a ja sunę i tylko otoczenie zmienia się dziwnie, śmierdzi duchotą, jakby ktoś wsypał mi do nosa mąkę. I idę do domeczku, dopóki coś nie podrywa mojej głowy i nie prowadzi mnie dokładnie tam, gdzie powinienem nie iść w gruncie rzeczy. Przecież poznaję, przecież widzę, zostawcie mnie, boże, jak ja dzisiaj wyglądam, to nie jest ważne, bo ani się orientuję, a ląduję na klęczkach przed jednym z drewnianych stolików, z miną skrzywdzonego pieseczka. I garbię się, zapadam w sobie, boże, to ty prawdziwa, proszę, dotknij mnie.
Dlaczego nie przyszłaś do mnie tylko pić banany, przecież ja bym w takim wypadku nigdy, ale to nigdy nie szedł siadać na górze ludzkiej piramidy. Wszystko mi się w głowie kotłuje, pęcznieje jak drożdże i nie ma ujścia, aby się wylać i czuję ludzkie spojrzenia, ale one nie obchodzą mnie wcale a wcale, poza jednym tylko. Sucho mam w gardle, napoisz mnie, proszę, napój mnie, z ust własnych wlej mi choćby to miała być ropa, wszystko spiję, wszystko, co mi tylko dasz, wróciłaś? Wróciłaś do mnie? Chciałaś, abym odszukał cię w takiej sytuacji właśnie? Dlaczego robisz mi to, dlaczego zrobiłaś mi to, spójrz na mnie teraz, nawet nie jestem w stanie nic ci powiedzieć, tylko siedzieć tu bez ruchu i jąkając się bezgłośnie, nawet wyrazów nie mogąc skleić, tak mi. Za tobą. Było. Tęskno. Lata minęły, przysięgam, najpierw się starałem, potem to już wszystko strzelił szlag i z myśli zrobiły się futrzaste kurtki odsłaniające nagie ciało. Spójrz, jak zmarniałem, wszystko przeze mnie widać, jestem zupełnie przeźroczysty, przecież wiem, zdajesz sobie sprawę ile czasu spędziłem w pustce? W próżni, świadomie, nie chcąc nawet niczego zmieniać, o niczym myśleć, niczego pić i ruszać, tylko przeczekać cały czas świata. Lululeica. Proszę cię.
Powrót do góry Go down

Umiejętności bojowe : III
Skąd : Reine, Norwegia
Wiek : 23 lata
Jestem : za Neoasgardem
Czystość krwi : czysta
Status majątkowy : majętny
Zawód : prawnik

Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Det Andre Teatret   Sob Lip 18, 2015 6:49 pm

Nie zdążyły światła zgasnąć, a kartonowa podkładka pod szklankę z logiem lokaliku nie zdążyła nawet wilgocią osiadającej wody nasiąknąć. Papieros to tak ledwie zatlić się zdążył, ledwie wstążeczka dymu. Z początku nie wiem o co chodzi, chociaż może trochę udaję, bo podświadomie to się spodziewałam ciebie zobaczyć, tylko czemu tak szybko?
Szybko.
Śmiać mi się chce na to słowo. Szybko. Wolno. Jeden chuj, z tobą nigdy nie wiadomo, może to była chwila temu, a może cztery dni później, czemu ja w ogóle próbuję to umiejscowić w kontinuum.
Coś mi w każdym razie spada na ziemię przy mnie, zanim się przyznam, że wiem co, to trochę zwlekam, liczę, że transformujesz się w jakiegoś pana który powie przepraszam, potknąłem się niechcący. Wciąż nie wiem, czy chcę cię widzieć (wiem, że nie chcę, ale nie umiem powiedzieć tego na głos, wiem, że chcę, ale nie mogę się przyznać). Kiedy powoli się odwracam, a te oczy twoje patrzą na mnie spomiędzy rozczochranych białych kosmyków czuje się trochę jakbyś mnie dźgał nożem, bolisz mnie, przestań to robić. Pierwszy raz widzę jaki jesteś smutny, pierwszy raz tak klęczysz, ale czy w ogóle mnie to interesuje, Elmo, czy ja ci w ogóle wierzę w tę szopkę. Światła gasną, ludzie biją brawa, spektakl się zaczyna. Wiem, jakim potrafisz być aktorem, jeśli chcesz, czego chcesz? Po co to robisz? Po co dźgasz mnie? Cieszę się, że jest już ciemno. Kiedy widziałam cię lepiej ciężej mi było powstrzymywać się przed wyciągnięciem do ciebie ręki. Teraz i tak widzę twoją fluorescencyjną głowę i nieomylnie mogę powiedzieć, gdzie masz oczy, bo wciąż mnie dźgają, ale rulonik popiołu wiruje leniwie i spada mi do szklanki z sokiem. No kurwa. Odwracam od ciebie wzrok i zaglądam do mojego bananowego. No kurwa.
- Świetnie wyglądasz, Elmo - mówię w końcu, bo ja zawsze coś powiem w końcu. Nie powstrzymam się. Nie ma sensu tu marnować czasu na milczenie, skoro najwyraźniej coś sobie powiedzieć musimy. Rozbrzmiewają pierwsze akordy muzyki, pierwsi aktorzy, szybko no, przyszłam tu posłuchać sztuki, nie? Gówno prawda, przyszłam tu pozabijać czas.
Co za śmieszny zlepek słów, co, Elmo?
- Powodzi się? - Próbuję słomką wyłowić popiół, cokolwiek, byle nie patrzeć w twoją stronę, ale już, o, już i wzrok umyka, zezuje niezręcznie. Wstań, bo się patrzą ludzie, ty masz to w dupie i wyglądasz jak kretyn, ale jakby cię to całe życie nie dziwiło ja jestem poważnym człowiekiem. Prawnikiem. No, byłabym prawnikiem, gdyby...
No właśnie.
Gdyby nie oni.
Powrót do góry Go down

Umiejętności bojowe : IV
Skąd : Kiruna, Szwecja
Wiek : 24 lata
Jestem : neutralny
Czystość krwi : czysta
Status majątkowy : przeciętny
Zawód : naczelny pechowiec

Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Det Andre Teatret   Sob Lip 18, 2015 7:25 pm

Moja, moja, a to ty jesteś i siedzisz tu, mówisz, pachniesz i wyglądasz, trochę spuchnięta, ale moja wciąż, nie przeszkadza mi to, Lejeczka, wróć, co? Ja ci będę robił takie soki bananowe kiedy tylko zechcesz, możesz mnie teraz wyśmiać i opluć i zrób co chcesz, tylko nie odchodź, nie będę patrzył, jeśli nie chcesz, tylko pozwól mi być obok, Lejka.
Kładę głowę na twoich kolanach i tak tkwię w takiej pozycji, trochę wodząc dłonią po szwach twoich spodni. Wróciłaś już na stałe? Chyba wszystko, co chcę ci powiedzieć wypowiadam tylko w myślach. Nie dostrzegam ludzi, nie widzę, że zwracają uwagę na nas bardziej niż na najbardziej niepokojący spektakl. Może myślą, że jesteśmy jego częścią. Może trochę jesteśmy. Chociaż ja nie gram wcale. Nie masz pojęcia, nigdy, przez całe życie nie czułem w sobie tak przytłaczającego smutku z powodu utraty kogoś, kogokolwiek, na dobrą sprawę, nikt nigdy nie wywoływał we mnie takiego rodzaju emocji, nie wiem, czy mi się to podoba, już dawno przestałem się nad tym zastanawiać, przekładając twoją buzię ponad wszystko, co mam w głowie. Wesołe trio. Ty, czas i moje demony. Trio. Elmo, trio. Przecież nie przyjechałaś tu sama.
- A gdzie jest… gdzie jest… - Nie wiem czy nawet słyszysz mój głos, zachrypły z przepicia, zachrypły z przejęcia. Może nie usłyszałaś, może szepczę do twoich spodni. Tak nie miało nasze spotkanie wyglądać, może w ogóle nie miało wyglądać, nie chciałem może wyobrażać sobie tego spotkania, może miało się nie odbyć tak naprawdę, a ja pogodziłbym się w końcu, choć dla mnie, przysięgam, minęły długie lata. Poszedłem do przodu, wiesz, potem zatrzymałem się, a potem skuliłem i kiedy myślałem, że wszystko mi jedno, cofnąłem się znowu i obserwowałem, aż przywołałem ciebie. W moim świecie nasze dziecię powinno już biegać, wiesz. Podnoszę znowu głowę na ciebie, choć nie puszczam twoich ciepłych łydek. Pójdziemy sobie stąd, Lejcia, co? Pójdziemy sobie?
Powrót do góry Go down

Umiejętności bojowe : III
Skąd : Reine, Norwegia
Wiek : 23 lata
Jestem : za Neoasgardem
Czystość krwi : czysta
Status majątkowy : majętny
Zawód : prawnik

Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Det Andre Teatret   Nie Sie 16, 2015 5:43 pm

Nie wiem, ile to trwa. Za długo. Za krótko. Pocieram dłońmi twarz, wrzucając peta do szklanki z sokiem, kiedy w końcu dociera do mnie ta sytuacja. Powaga. Robi mi się tak niewyobrażalnie ciężko, że ledwie rękami mogę poruszyć, nagle słyszę tych ludzi, po lewej mamroczących coś o twojej niepoczytalności, po prawej wyzywających nas od szaleńców, coś we mnie chce ich w tej chwili opluć i obrzucić jakąś uciążliwą klątwą. Przepychają się we mnie te potrzeby, logiczna i racjonalna Lejka i to coś, co kazało mi od ciebie uciec, to szalone i poczochrane, nieprzewidywalne, toto, tam.
Wstaję powoli i strząchnięciem nogi odpycham cię od siebie, choć jestem zimna to widząc jak te białe włosy zafalowały wokół twojej zmartwionej twarzy robi mi się jeszcze ciężej. Nie okazuję po sobie nic, powoli sięgam w twoją stronę, w stronę tego cuchnącego dymem i potem futra, próbuję wyłowić z niego twoją rękę, nadgarstek, dłoń, chwycić w moje czyste palce to twoje ciało, ciebie.
Śmierdzisz. Musisz wziąć kąpiel.
Aportacja zajmuje ułamek sekundy. Zostawiamy mamroczących widzów w niemym zdziwieniu, po którym nadchodzi kolejna fala szeptów i krytycznych ocen. Gra świateł? Lustra? Projekcje? Kim byliśmy dla nich, Elmo, kim jesteśmy dla siebie.

Elmo i Lululeica z tematu
Powrót do góry Go down


PisanieTemat: Re: Det Andre Teatret   

Powrót do góry Go down
 

Det Andre Teatret

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Oslo :: Centrum Oslo-