Nefjólfr Odkelson

avatar

Umiejętności bojowe : II
Skąd : dawno, dawno temu, w odległej galaktyce...
Wiek : 15 lat
Jestem : neutralny
Czystość krwi : czysta
Status majątkowy : ubogi
Zawód : błędny rycerz

Zobacz profil autora
PisanieTemat: Nefjólfr Odkelson   Sob Cze 20, 2015 5:17 pm

Nefjólfr Odkelson
15 lat | rycerz | czysta
pod mostem | spłukany | jestem zagubiony

No i co się patrzysz?

Przybyłem.
Zobaczyłem.
A potem wszystko się... Jak tu się mówi? Spierdoliło. Spierdoliło. Właśnie.
A było to tak: bociana dziobał szpak, później była zmiana i szpak dziobał bociana. Później jeszcze były takie trzy zmiany. Ile razy szpak był dziobany? Żarcik-kosmonaucik.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
Ludzie lubią mówić różne rzeczy. Lubią opowiadać twoje życie innym, lubią na każdym kroku oferować ci swoją pomoc, lubią wymyślać niestworzone historie, lubią wmawiać ci, jak ciężką kulą u nogi jesteś. Ale najbardziej lubią cię zwyczajnie, tak po ludzku, gnoić. Mówią: jesteś śmieciem, więc wracaj na śmietnisko, gdzie twoje miejsce, pośród reszty śmieci takich jak ty. Mówią: szkoda mi twojego ojca, musi się martwić o wykarmienie jeszcze jednej gęby, która mu zysku nie przyniesie. Mówią: beznadziejny jesteś, skocz z mostu, może przynajmniej to ci się uda. Nigdy nie powiedzą, jak dobrze im cię widzieć. Do głowy im nie przyjdzie, żeby powiedzieć ci, że dobrze poradziłeś sobie z powierzonym ci zadaniem albo tak zwyczajnie, że masz potencjał, że jesteś jeszcze jak nieoszlifowany diament. I, wiecie, ludzie to wcale nie bydło. Bydło, choć może nieokrzesane, posiada jeszcze jakiekolwiek szczątkowe, ciepłe uczucia i jednak chce się o siebie wzajemnie troszczyć. A ludzie to gnidy. Nie wiedzą nic, a oceniają. Nie wiedzą nic, a uważają, że tylko oni znają receptę na to, jak ci pomóc. Nie wiedzą nic, a uważają się za święte krowy. Nie wszyscy, to jasne. Są wyjątki, te, tak zwane, cwane jednostki, które można policzyć na palcach obydwu rąk i które są jak rozbłysk supernowej. A reszta? Reszta kiedyś odpokutuje te swoje winy, zostanie strącona w otchłanie piekielne, a rytm ich ostatniemu marszowi nadawać będzie Liótólfr Arnhallrson we własnej osobie. Maszerujący na przedzie, to jasne.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
Nefjólfr jest uśmiechem. Niczego więcej nikomu do szczęścia nie jest potrzebne.
Powrót do góry Go down
 

Nefjólfr Odkelson

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Organizacja :: Kartoteka-